Karol Strasburger – najbardziej czerstwe żarty z „Familiady”
Miejsce 2 – Szeregowiec Głąb i kąt prosty
Klasyk. Żart pamięta czasy, gdy Strasburger był jeszcze młody i piękny. Ale chyba też nieśmiały, bo po opowiedzeniu „świetnego” jakoś tak dziwnie się zmieszał.
