Marsz szmat
16 sierpnia 2011, Autor: Pan Patajo , Ciekawe fakty
Setki kobiet przeszły w miniony weekend po ulicach stolicy Kostaryki, San Jose w tzw. marszu szmat (ang. Slutwalk). Uczestniczki chciały w ten sposób zakomunikować, że chcą się ubierać tak jak im się podoba i nie mają więcej ochoty na wysłuchiwanie szowinistycznych komentarzy.
„Zapalnikiem” były słowa miejscowego biskupa, który wezwał kobiety, by „przestały udawać mężczyzn i ubierały się skromnie”, aby uniknąć gwałtu.
Marsz rozpoczął się pod jednym z kościołów podczas niedzielnej mszy. Hasła na transparentach wyrażały sprzeciw wobec kościoła i seksizmu. Uczestniczki zaprezentowały się w rozmaitych strojach od wyzywających porwanych kabaretek i wysokich butów po zakrywające wszystko tzw. burki.
Jedna z kobiet, w ramach protestu przeciwko słowom biskupa, obwinęła się łańcuchem i położyła na schodach kościoła.
Jest to już kolejny „marsz szmat” ostatnim czasie. Pierwszy miał miejsce w kanadyjskim Toronto i był reakcją na słowa jednego z oficerów policji, który stwierdził, że „kobieta może uniknąć gwałtu, jeśli nie będzie ubierała się jak ‚szmata'”. Zobaczcie jak wyglądał „marsz szmat” w Toronto.
(fot.sxc.hu)