Komentatorzy meczu Barcelona-Milan klęli, nie wiedząc, że są na antenie
Jak podaje serwis Press.pl, widzowie, którzy oglądali wtorkowe spotkanie Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Milanem w Onet.pl, mogli usłyszeć z ust komentatorów wiązankę wulgaryzmów. Mecz można było oglądać odpłatnie na platformie Ligamistrzow.onet.pl. Obraz dostarczała platforma N, a komentowali dziennikarze N Sport – Wojciech Jagoda i Bartosz Gleń.
W przerwie spotkania internauci mogli z ich ust usłyszeć wulgaryzmy – prawdopodobnie komentatorzy nie wiedzieli, że ich głosy są słyszane również w czasie przerwy.
Sprawę skomentował m.in. jeden z blogerów salonu24.pl – akwarysta:
Eurosporcie kochany i Onecie – ja to z dzieckiem oglądałem. Może nie takim, co to nigdy przekleństwa jeszcze nie usłyszał, ale kupować słów „k**wa mać” i podobnych za 5 zł nie muszę. Żule pod budą z piwem dostarczają tego typu rozrywki za darmo.
Poproszona przez Press.pl o komentarz Barbara Żbik, rzecznik prasowy Grupy Onet, stwierdziła, że Onet jedynie udostępnia mecze nadawane przez ITI Neovision (właściciela platformy N – przyp. red.) i nie ma wpływu na ich zawartość.
(fot. ligamistrzow.onet.pl/screen)
