Rowerzystka zatrzymana za zbyt skąpy strój
Jasmijn Rijcken – zgrabna Holenderka, przyjechała w interesach do Nowego Jorku. Jako szefowa dużej firmy produkującej rowery, miała wziąć udział w branżowej imprezie. Jednym z jej elementów był przejazd ulicami miasta.
Holenderka wsiadła na rower i pojechała. Jednak po chwili została zatrzymana przez policję. Zdaniem stróżów prawa, stworzyła niebezpieczeństwo na drodze. W jaki sposób? Przez krótką spódniczkę.
– Funkcjonariusz stwierdził, że to niebezpieczne, bo rozpraszam kierowców. Myślałam, że żartuje, ale zdenerwowany policjant kazał mi się wylegitymować – opowiadała zaskoczona dziennikarzowi New York Daily News. – Nawet przez chwilę nie pomyślałam, że mój strój może być tak bardzo szkodliwy – ironizowała.
Na wszelki wypadek, nasza bohaterka udała się jednak do hotelu, gdzie… przebrała się w długie spodnie.
(fot. sxc.hu)
