Prezenter CNN wyśmiał tradycję śmigusa-dyngusa
Anderson Cooper, czołowy prezenter CNN, wyśmiał świętowanie śmigusa-dyngusa w Buffalo.
Amerykańska stacja pokazała jak śmigus-dyngus obchodzony jest przez Polonię mieszkającą w Buffalo. Odbywa się tam wielka parada, koncerty polki, występy zespołów tanecznych i degustacje polskich dań.
Cooper określił te obchody mianem głupich i bezsensownych. W pewnym momencie zaczął się śmiać przy słowach: „bazie wierzbowe, którymi dziewczęta biją chłopców w rewanżu za oblanie wodą”. Bazia to po angielsku „pussy willow”.
Prezenter przeprosił wszystkich za swoje zachowanie na Twitterze. Napisał tam: „swój śmiech nazwałem głupim, a nie obyczaj. (…) Autentycznie jest mi przykro i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni”.
Szef Fundacji Kościuszkowskiej, Alex Storożyński, namawia Polaków, żeby pisali maile i dzwonili do CNN. Sam już napisał list do stacji. Pisze w nim, że Cooper nie rozumie, iż śmigus-dyngus ma frywolny charakter, bo w kulturze katolickiej następuje po 40 dniach postu.
(fot. YouTube)
Najbardziej odjechani współlokatorzy w mieście! Przekonaj się sam! Kliknij tutaj
