Polski kierowca rozpłakał się przed brytyjską drogówką. ‚Forty minut, a wy problem?’
To było przedziwne zdarzenie. Nie wiadomo czy polski kierowca zatrzymany przez brytyjską drogówkę, jest zręcznym aktorem czy rzeczywiście poczuł się zupełnie bezradny. Wiadomo natomiast na pewno, że ze znajomością angielskiego u niego krucho.
Patrol autostradowy chciał wręczyć mężczyźnie mandat za nieprzepisowe parkowanie i poprosić, żeby odjechał. Jednak bez skutku. Więc wezwał posiłki. Na pomoc przyjechali policjanci z „Drogówki” – programu o brytyjskiej policji drogowej nadawanego przez BBC.
Na miejscu okazało się, że polski kierowca nie zna angielskiego, co zaowocowało serią przedziwnych sytuacji. Z minuty na minutę rozmowa robiła się coraz bardziej absurdalna. W końcu mężczyzna zaczął płakać i pokazywać zdjęcia innych tirów, które parkują podobnie. Jakby tego mało, potem ….spadły mu spodnie.
To było całkiem dziwaczne – wspominał jeden z policjantów
(fot. YouTube)

kierowca to dupa….ale czy anglicy zapomnieli,że w czasie wojny wraz z francuzami mieli nam pomóc…….ale mieli nas w dup…e,,,,,,,,,,,,jedni się sprzedali drudzy udawali,że pomagają………………………….sprzedali nas niemcom i ruskim…………………….a teraz robią wielką rewelację z debilem……..u was też są tacy sami………..england—–to wy nas sprzedaliście…….my pomogliśmy austryjakom jak mieli problemy ale miną czas i co nas rozebrali…….ale wy nie macie o tym pojęcia….dla was kolonie to jest normalne…………….nic się nie różnicie od niemców ………………………………………………..pozdrawiam ……………………..