Czy kot Larry z Downing Street straci posadę?
A wszystko za sprawą incydentu, który wydarzył się podczas kolacji wydanej przez Camerona dla osobistości ze świata polityki. Na kolacji poza politykami pojawił się nieproszony gość. Była to mysz, ktorą miał złapać kot Larry, ale niestety nie było go wtedy na miejscu … Plotki głoszą, że odwiedzał w tym czasie atrakcyjną kotkę w domu parkowego strażnika w St. James Park 😉
Natychmiast pojawiły się żądania zdymisjonowania kota, który nie dopełnił swoich obowiązków, ale premier stanowczo się nie zgadza! Podkreślił, że kolacja, podczas której zauważono mysz, odbyła się w pomieszczeniach, do których służbowy kot nie ma dostępu. Cameron rzucił podobno w tę mysz widelcem, ale chybił. Jeden z gości miał wtedy spytać: ”Gdzież jest ten Larry, kiedy go się potrzebuje?”.
Larry przeniósł się na Downing Street nr 10 ze schroniska dla zwierząt w lutym, gdy w relacjach telewizyjnych z rezydencji premiera pojawił się wielki szczur. Premier zapewnia, że służbowy kot świetnie wypełnia swe obowiązki.
(fot. commons.wikimedia.org)
