Producent erotycznych akcesoriów będzie sponsorować stadion?
Kibice brytyjskiej drużyny piłkarskiej West Ham United maja problem. Prezydent klubu ogłosił niedawno, że ich stadion w przyszłym roku ma zmienić nazwę na Ann Summers Stadium.
Problem polega na tym, że firma, która miałaby zostać sponsorem stadionu, zajmuje się produkcją i sprzedażą bielizny i erotycznych zabawek – szef West Ham jest jednocześnie jej właścicielem. Kibice West Ham United są zrozpaczeni. „Na początku myślałem, że on żartuje, ale tak chyba nie było. Już sobie wyobrażam, jak kibice drużyn przyjezdnych będą się z nas nabijać” – cytuje jednego z sympatyków londyńskiej ekipy, brytyjski dziennik „The Sun”.
Rzecznik prasowy klubu stara się tonować nastroje i przekonuje, że właściciel klubu „nie myśli o tym poważnie”. Nikt chyba nie zazdrości kibicom i piłkarzom West Hamu sytuacji w jakiej się znaleźli. Kto chciałby grać i kibicować „klubowi od erotycznych zabawek”?
(fot.sxc.hu)
